Kleszcze

KleszczeKleszcze przenoszą wiele chorób, zarówno wirusowych, bakteryjnych jak i pierwotniaczych. Najczęstszą chorobą odkleszczową dotykającą psy jest babeszioza. Stanowczo rzadziej spotykamy się u tego gatunku z boreliozą. Koty nie chorują po ukoszęniach przez kleszcze (w Polsce do tej pory jeden udokumentowany przypadek anaplazmozy u kota).

Babeszja jest ciężką, nierzadko śmiertelna chorobą wywoływaną przez pierotniaka Babesia canis. Pierwotniak ten wchodzi do krwinki czerwonej, dzieli się wewnątrz a opuszczając niszczy rozrywając ją. Pierwsze objawy choroby sę nieswoiste – apatia, posmutnienie, brak apetytu. Potem może pojawić się też brązowy mocz i żółtaczka. Babeszjoza może rozwijać się nawet do 2 tygodni po ukąszeniu przez kleszcza. Ważne jest wczesne wykrycie choroby, gdyż później w jej przebiegu płynące z prądem krwi strzępy czerwonych krwinek uszkodzają wątrobę i nerki, mogąc doprowadzic do ich niewydolności. Szczególnie wrażliwe na babeszję są owczarki Collie i szetlandzkie.

Borelioza, zwana inaczej chorobą z Lyme, wywoływana jest przez bakterie Borrelia spp. Rozwija się nawet wiele tygodniu po ukoszeniu przez kleszcza a objawy dotyczą głównie układu mięśniowo-szkieletowego (ból stawów).

Zapobiegać chorobom odkleszczowym jest o wiele łatwiej niż je leczyć. Powszechnie stosuje się preparaty w formie płynu (spot-on) wylewane na kark (Fiprex, Frontline, Duovin, Practic i inne) i obróżki (np. Kiltix). Trzeba jednak pamietać, że kropelki musimy zakraplać reguralnie co 4 tygodnie a obróżka, działająca przez 7 miesięcy, musi być co miesiąc zdjemowana i przecierana wacikiem ze spirytusem. Żaden preparat nie daje jednak 100% pewności i trzeba zwierzaka po każdym spacerze dokładnie oglądać a znalezione kleszcze od razu usuwać (nie smarujemy ich niczym, nie spryskujemy spirytusem, tylko łapiemy pensetą albo specjalnymi kleszczykami tuż przy samej skórze i jednostajnym ruchem wykręcamy).